Życzenia świąteczne

W Tobie jest światło Każdy mrok rozjaśni W Tobie jest życie Ono … zwyciężaZ okazji Świąt Bożego Narodzenia życzymy Wam:Światła, które rozjaśnia każdą
Read More
Życzenia świąteczne

Po 40. Zjeździe ZHP

W dniach 8-10.12.2017 w Warszawie obradował 40. Zjazd ZHP.W międzyczasie dokonano wyboru nowych władz centralnych na czteroletnią kadencję:Nowym Naczelnikiem
Read More
Po 40. Zjeździe ZHP

Konkurs na funkcję Pełnomocnika Komendanta Chorągwi ds. BŚP

Komenda Chorągwi Opolskiej ZHP ogłasza konkurs na Pełnomocnika Komendanta Chorągwi ds. Betlejemskiego Światła Pokoju.Jeśli chcesz:sprawdzić się w organizacji wydarzenia
Read More
Konkurs na funkcję Pełnomocnika Komendanta Chorągwi ds. BŚP

Harcmistrzyni Maria Magdalena Pobóg – Lenartowicz nową Komendantką Chorągwi!

Wczoraj w Sali Orła Białego Urzędu Marszałkowskiego w Opolu obradował V Nadzwyczajny Zjazd Chorągwi Opolskiej. Został on zwołany w celu wyboru
Read More
Harcmistrzyni Maria Magdalena Pobóg – Lenartowicz nową Komendantką Chorągwi!

Byliśmy w Małeczu …

Byliśmy w Małeczu …

Zlot Kadry ZHP za nami.

Tym razem nasza reprezentacja liczyła 20 osób: przybocznych, drużynowych i instruktorów, biorących udział we wszystkich proponowanych formach oraz niemalże drugie tyle będących w kadrze oraz obsłudze imprezy. 

Czy było warto?

Moim zdaniem reprezentanci z hufców Kędzierzyn-Koźle, Opole-Miasto, Głuchołazy oraz Nysa nie mają czego żałować. Na pewno trochę wypoczęli, a przy okazji wzięli udział w kilku warsztatach, które dały im możliwość poznania nowych lub udoskonalenia posiadanych już wcześniej umiejętności. Być może udało im się również spojrzeć na swoją pracę z nowej perspektywy.

Nie mogę w tym miejscu nie wspomnieć o najpopularniejszej kawiarence zlotowej, prowadzonej przez Opolan, pod patronatem WNT, jak również o służbie medycznej wspieranej przez opolski HSR.

Gratuluję wszystkim uczestnikom! Jestem przekonany, że było warto.

 

Po zlocie powiedzieli:

Było super i bardzo się cieszę, że pojechałam. Na warsztatach poznałam wiele nowych i ciekawych rzeczy, które dodały mi motywacji na kolejny rok harcerski.

Ala 

Było naprawdę super:)

Poznałam wiele nowych osób, uczestniczyłam w bardzo rozwijających mnie warsztatach i świetnie bawiłam się podczas wieczornych atrakcji.

Kasia

 

Zlot drużynowych miał być formą nagrody. Taką rolę spełnił :)

Był okazją do zrobienia czegoś dla siebie.

Jestem bardzo, bardzo, bardzo zadowolona, że mogłam w nim uczestniczyć. Czuję się bardziej zmotywowana.

Tych, których na zlocie nie było, a mogli być, mam do powiedzenia jedno. ŻAŁUJCIE!

 Ania

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

comments
  • Byłam i widziałam, jaką frajdę sprawiało to spotkanie drużynowych oraz kadry na zlocie. Warsztaty rozwijące zainteresowania, dające nowe umiejętności i niesamowita radochę no i oczywiście odrobinę nowej wiedzy, ale nie takiej jak zwykle-metodycznej, ale takiej prawdziwie przydatnej życiowo.

  • Udział w Zlocie Drużynowych, był dla mnie bardzo ważnym wakacyjnym
    wydarzeniem. Odkąd podjęłam decyzję o tym, że pojadę, obiecałam sobie, że
    choćby sama dotrę na Zlot. No i okazało się, że nie pojadę sama tylko z
    dziewczynami z hufca. Impreza od początku była mega – pełne słońce, nie ma
    żadnego programu, więc wystawiłyśmy się na kąpiel słoneczną. No na początek,
    po podróży, lepiej być nie mogło. Kolejny dzień – dzień zajęć okazał się
    niesamowicie pracowity, ale w końcu zaczęłyśmy się integrować z innymi
    środowiskami i robić to, po co przyjechałyśmy – odpoczywać i rozwijać się.
    Za każdym razem, jak wracałyśmy z zajęć, miałyśmy sobie tyleeee do
    powiedzenia, że przerwa obiadowa zazwyczaj nie wystarczała [widywałyśmy się
    tylko na śniadaniu, obiedzie i kolacji oraz wieczornym programie].
    Cały Zlot miał niesamowicie motywujące działanie, przynajmniej na mnie. Po
    jego powrocie, tak samo jak w trakcie zajęć, na których byłam, milion
    pomysłów na pracę z drużyną, przedsięwzięcia na poziomie Hufca, a nawet
    Chorągwi. Fantastyczni ludzie obecni na Zlocie tworzyli też klimat nie do
    opisania. Poza tym, świadomość, że Ci wszyscy obecni drużynowi i przyboczni
    mają takie same problemy była bardzo pozytywna. Nie raz odbywały się
    rozmowy, na „jakiś tam” temat i okazywało się, że ktoś na taki sam problem
    jaki ja mam teraz, już znalazł „lekarstwo”. Wieczory w kawiarenkach, plotki,
    żarty, oglądanie filmów, koncerty, kabareton – po prostu AMAZING ;].
    To były najlepsze 5 dni jakie mogłam przeżyć razem z innymi drużynowymi z
    całej Polski. Impreza nie do powtórzenia. Żałujcie, że Was nie było, bo
    tylko tyle mogę napisać do tych, którzy nie zdecydowali się pojechać na
    Zlot.

    pwd. Joanna Polewska

  • Create Account



    Log In Your Account