Konkurs na funkcję Pełnomocnika Komendanta Chorągwi ds. BŚP

Komenda Chorągwi Opolskiej ZHP ogłasza konkurs na Pełnomocnika Komendanta Chorągwi ds. Betlejemskiego Światła Pokoju.Jeśli chcesz:sprawdzić się w organizacji wydarzenia
Czytaj dalej

Harcmistrzyni Maria Magdalena Pobóg – Lenartowicz nową Komendantką Chorągwi!

Wczoraj w Sali Orła Białego Urzędu Marszałkowskiego w Opolu obradował V Nadzwyczajny Zjazd Chorągwi Opolskiej. Został on zwołany w celu wyboru
Czytaj dalej

Zostało już tylko 5 godzin na oddanie głosu na Dom Harcerza w Opolu!

Środowisko opolskie Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej wraz ze Stowarzyszeniem Przyjaciół Harcerstwa wpierającym drużyny Związku Harcerstwa Polskiego działające w naszym mieście ubiegają
Czytaj dalej

V Zjazd Nadzwyczajny Chorągwi Opolskiej

Informujemy, że Komisja Rewizyjna Chorągwi Opolskiej zwołała na dzień 4 listopada 2017 r. V Zjazd Nadzwyczajny Chorągwi Opolskiej ZHP w
Czytaj dalej

Warsztaty w Chorągwi Opolskiej

Z przyjemnością informujemy, że w przyszłym miesiącu, zgodnie z zapowiedzią z czerwca br., odbędą się dwie formy organizowane przez chorągwiany
Czytaj dalej

Terminy zbiórek ChKSI

Informujemy o wyznaczonych nowych terminach zbiórek Chorągwianej Komisji Stopni Instruktorskich. Odbędą się one w dniach: 3 października, 7 listopada oraz 5 grudnia
Czytaj dalej

Nowy motyw strony!

Przez ostatnich kilka tygodni Zespół Promocji i Internetu pracował nad zmianą dotychczasowego motywu strony Chorągwi Opolskiej. W dniu dzisiejszym dumnie prezentujemy
Czytaj dalej

Zbiórka wyborcza dla wyboru delegatów Chorągwi Opolskiej na XL Zjazd ZHP

Informujemy o zwołaniu przez Komendę Chorągwi zbiórki wyborczej na dzień 30 września 2017 roku w Nysie. Podczas zbiórki zostaną wybrani delegaci na
Czytaj dalej

Rada Chorągwi zwołała Nadzwyczajny Zjazd Chorągwi

W dniu 15 marca 2012 r. odbyła się zbiórka Rady naszej Chorągwi.
Na 9 członków Rady obecnych było 5. Nieobecni: 3 usprawiedliwionych, 1 nieusprawiedliwiony.

1. Rada odstąpiła od zatwierdzenia budżetu Chorągwi ma 2012 rok, ponieważ XXXVII Nadzwyczajny Zjazd ZHP zmieniając zapisy Statutu ZHP, powierzył obowiązek zatwierdzania budżetu chorągwianym komisjom rewizyjnym. Uchwały Zjazdu weszły w życie z dniem podjęcia, czyli 10 marca 2012 r.

2. phm. Mariusz Sputo wnioskował do Rady o zwołanie Nadzwyczajnego Zjazdu Chorągwi Opolskiej ZHP celem odwołania komendanta Chorągwi i komendy Chorągwi i wyboru komendanta Chorągwi i komendy Chorągwi. Rada głosami: 2 za wnioskiem, 1 przeciw wnioskowi /2 głosy wstrzymujące/ przyjęła wniosek.

3. Postanowiono zwołać zbiórkę Rady w celu ustalenia terminu zjazdu.

Przewodniczący Rady
hm. Adam Czarnołęski

comments
  • druh Sputo zachował się jak rasowy polityk. Wpadł, zagłosował, wypadł. Co tam zbiórka Rady Chorągwi, swoje odklepałem to mogę spadać xd xd xd Ale przecież człowiek jest najważniejszy! ;)

  • hm. Krzysztof Pędzwiatr

    16 Mar 2012 at 11:31

    Bardzo podoba mi się postawa dh. Michała, latwo się ocenia ludzi nie mająć pełnych informacji. Podana informacja, jest manipulacją, z tego co mi wiadomo, dh Mariusz zgłaszał przed Radą, że ze względu na pracę będzie ograniczona czasowo jego obecność na posiedzeniu.

  • pwd. Małgorzata Grabińska

    16 Mar 2012 at 12:50

    Ręce i chęci do działania opadają. Ale „Rada uchwaliła” – jest szał, yeach :] xD

  • Tak Druhu Krzysztofie, Druh Mariusz zgłaszał wcześniej, że ma mało czasu – sprawy zawodowe. Ale tak ważnych decyzji bez odpowiedniej dyskusji nie można podejmować pochopnie i pod „presją” czasu.
    Rada na następnej zbiórce podejmie decyzję co do terminu Nadzwyczajnego Zjazdu Chorągwi. I od razu słowo manipulacja…

  • Instruktorzy byłego hufca Grodków od zawsze byli przeciw każdej władzy i to już wiedzą wszyscy, ale swoją postawą doprowadzili do upadku hufca – o tym już nie pamiętają, a szkoda. Najpierw trzeba popatrzeć na efekty swoich działań/pracy, a dopiero później mieć prawo do krytyki innych.

  • O jakiej manipulacji druh hm. mówi?! Czyje to słowa: „jestem człowiekiem, na którego można liczyć, potrafię zjednać sojuszników wśród ludzi o różnych poglądach i stanowiskach”? Odpowiedź: słowa druha Sputo.

    Zatem, jednocz druhu! jednocz!

    Słownik języka polskiego: jednoczyć
    „dążyć do powstania wspólnoty w działaniu, łączyć, konsolidować, scalać”

    Wniosek druha Sputo z pewnością idealnie łączy się z wyżej przytoczoną definicją.

  • Wydaje mi się, że trudno tu mówić o manipulującej informacji, bo nie wiem kto miałby nią manipulować? Druh Adam, który jest autorem wpisu? wątpię…

  • pwd. Sebastian Matuszewski

    16 Mar 2012 at 13:04

    Rada Chorągwi jest najwyższą władzą chorągwi w okresie między zjazdami więc oceniając pracę komendanta i komendy ma prawo podjąć decyzję jaką podjęła. Przypominam że tak jak komendanta tak radę wybrał poprzedni zjazd więc są to nasi przedstawiciele i zamiast podkręcać atmosferę i nazywać to szałem powinniśmy wierzyć w mądrość rady i jej działań.

  • Dla niektórych instruktorów hufca wróć związku drużyn Grodków chyba hymn:
    „Twoja ambicja zabija ciebie
    Ambicja to twój bóg…”
    Druh Adams ma rację słowa manipulacja do tej sytuacji chyba nie adekwatne.

  • Dla nie których instruktorów hufca wróć związku drużyn Grodków to jest chyba hymn:
    „Twoja ambicja zabija ciebie
    Ambicja to twój bóg…”
    Oj szkoda gadać co ma być to będzie. Za to robi się ciekawie w chorągwi jak nie Komendant (z logiem) to członek Rady nie mający czasu jak się podejmuje najważniejszą sprawę dla przyszłości Chorągwi. Ciekawe, która opcja wygra.

  • pwd. Małgorzata Grabińska

    16 Mar 2012 at 13:15

    Druhu Sebastianie, to że Radę Chorągwi wybrał zjazd nie oznacza, że ja muszę „wierzyć w mądrość rady i jej działań”. Mogę, i jeśli uznam to za stosowne, będę krytykowała decyzje władz niezależnie od szczebla, z którymi się nie zgadzam. A Rada sama „podkręciła atmosferę” zwołując Zjazd, bo chyba nikt z jej członków nie łudził się, że ta uchwała przejdzie bez echa.

  • pwd. Sebastian Matuszewski

    16 Mar 2012 at 13:15

    Instruktorzy hufca Grodków zawsze mieli odwagę głośno mówić co im się nie podoba… a to chyba nie jest złe działania. W ostatnich latach instruktorzy hufca Grodków niejednokrotnie wchodzili w skład władz chorągwi więc nie bardzo rozumiem wypowiedź „Toma”. Na temat powodów likwidacji hufca w tym miejscu nie będę się wypowiadał ale likwidacja na pewno nie nastąpiła w wyniku doprowadzenia do upadku tylko m in. w wyniku działań obecnej władzy chorągwianej. Decyzja została podjęta przez instruktorów hufca świadomie i po dokonanej analizie szans na dalsze funkcjonowanie hufca w obecnych warunkach. A przykład Nysy pokazuje że likwidacja hufca nie oznacza likwidacji na zawsze

  • Druhu Sebastianie! Nie pomylił druh czasem ustroju? Twierdzenie „powinniśmy wierzyć w mądrość rady i jej działań” w takich okolicznościach trąci trochę PRL. Jesteśmy instruktorami tej chorągwi i każdy z nas POWINIEN oceniać działania zgodnie ze swoimi przekonaniami. Swoją drogą, polecam druhowi nie traktować ludzi jak głupszych od siebie. Stwierdzenie „mądrość rady” w sytuacji 2 głosy za, 2 głosy wstrzymujące, 1 głos przeciw, 4 nieobecnych, jasno pokazuje jaka była sytuacja. 2 głosy za, w tym głos wnioskodawcy druha Sputo.

  • pwd. Sebastian Matuszewski

    16 Mar 2012 at 13:55

    PRL trąci zdecydowanie odbieranie członkom rady prawa do wyrażania swoich przekonań m in. w formie zgłaszania i głosowania wniosku o zwołanie zjazdu. A dyskusja w tym miejscu trochę jakby idzie w tym kierunku… jest oburzenie że ktoś miał czelność zgłosić taki wniosek i podnieść rękę na obecną komendę. A to chyba jest normalne prawo demokracji (jeśli już mówimy o ustrojach). Możemy się z decyzją rady zgadzać albo nie ale uważam że nie powinno się atakować za to nikogo. Druh Mariusz wczesniej opuścił posiedzenie, niestety nie ma kontraktu menadżerskiego w chorągwi i praca zawodowa jest najważniejsza. A to nie wina druha Mariusza że 4 członków rady nie było obecnych na posiedzeniu. Chyba że to też jest wina instruktorów z Grodkowa :)

  • pwd. Małgorzata Grabińska

    16 Mar 2012 at 14:14

    Tylko, że Rada Chorągwi działa w imieniu CAŁEJ Chorągwi, a nie w imieniu personalnych spraw/interesów/antypatii członków Rady. W moim przekonaniu (i jak widzę nie tylko moim) chodziło bardziej o to drugie.Skoro Rada podjęła taką decyzję to teraz powinna się liczyć z konsekwencjami – czyli również krytycznymi opiniami grona instruktorskiego. I właśnie dałam delikatny wyraz mojej krytycznej opinii w sprawie rzeczonej uchwały.

  • Już był taki jeden co chciał odrąbać rękę podniesioną na władzę i źle skończył. Nikt nie mówi, że ktoś nie miał prawa. Bardziej chodzi o nie dokończenie tej sprawy i zostawienie jej w połowie drogi, przez samego wnioskodawce. A jak napisał druh Adams, że takich decyzji nie podejmuj się pod presją „czasu” albo jego braku. Sam druhu Mateuszu, napisałeś, że trzeba wierzyć w mądrość decyzji podjętych przez Radę. Ja w taką mądrość Rady wierzę ale nie pod lufą pistoletu, który w tym wypadku nazywa się „czas” albo lepiej „brak czasu”.

  • Radosław Dunaj

    16 Mar 2012 at 16:25

    Sądzę, iż Druh Mariusz troszeczkę impulsywnie podszedł do sprawy. Rozumiem, że można być niezadowolonym ze sprawowania władzy przez Komendanta i Komendę Chorągwi, jednak uważam, że zwoływanie Zjazdu Nadzwyczajnego kilka miesięcy przed Zjazdem Sprawozdawczym jest troszkę pochopną decyzją. Oczywiście Druh Mariusz miał do tego prawo i postąpił zgodnie z głosem swojego środowiska – bo podejrzewam że tak było. Szkoda jednak, że nie możemy odnaleźć wspólnego, bardziej pokojowego języka i załatwiać najważniejszych spraw w kręgu władz Chorągwi…
    Żałuję, że nie mogłem być na tym spotkaniu Rady, chociaż podejrzewam, że mój głos i tak by wiele nie zmienił. Liczyłem na to, iż moja obecność w RCH pozwoli mi decydować o losach mojego środowiska i nabyć doświadczenie w pracy związkowej na wyższym szczeblu niż hufiec by móc kiedyś decydować o losach Związku, jednak obecna sytuacja daje mi do zrozumienia, że jedyne czego mogę się tam nauczyć to niezadowolenia ze stanu rzeczy i obwinianie innych za całe zło. Czuję, że w takiej sytuacji moja obecność w RCH mija się z moimi oczekiwaniami bo spodziewałem się zdobycia doświadczenia i podejmowania najważniejszych decyzji dla Chorągwi, a w zamian za to spotykam się jedynie z kłótniami i niezadowoleniem…

  • No i się zaczęło, zamiast pozwolić w spokoju popracować obecnej Komendzie do jesieni. Najłatwiej jest rzucać kłody pod nogi. Druhu Radku miałeś dobre podejście do swojej obecności w RCh ale nie w tej radzie kolesiostwo i niechęć do komendanta tu kipiała od początku było to widać niejednokrotnie no i jest efekt. Zmieńcie komendę jeśli znajdziecie chętnych a jeśli nie to już zaczynajcie wędrówki na kolanach do ościennych Chorągwi tam będzie Wam, Nam lepiej/

  • Druhny i Druhowie,

    Jest mi ogromnie przykro,że uznaliście, że Rada Chorągwi postąpiła źle i niegodnie. Z tego co wiem to nie ma zjazdu sprawozdawczego i taki nie mógłby mieć miejsca. Z mojej wiedzy wynika, że obecny komendant chorągwi nie ma zamkniętej drogi by nim zostać wybranym ponownie. Bardzo żałuję, że w naszym Związku nie ma szacunku dla władzy. Zgadzam się, że możecie wypowiadać swoje krytyczne zdania, bo tego uczy nas nasza harcerska metoda, ale nie uczy ona by wypowiadać swoje zdanie z wielkim jadem i brakiem poszanowania innych. To właśnie według mnie przyczynia się do rozpadu więzi w Naszym Związku. Aby dyskusja miała sens i cel wszystkie strony dyskusji muszą się wzajemnie szanować co nie oznacza zgadzać się ze swoimi poglądami. Widzę z tych wpisów, że szacunek dla innych nie jest naszym atrybutem, a jedynie nie spełnionym postulatem twórców Naszego Harcerskiego Ruchu.

    hm. Leszek Sroka
    członek Rady Chorągwi Chorągwi Opolskiej obecny na zbiórce 15.03.2012r.
    Niestety nie wszyscy dyskutanci ujawnili się, więc polemika nie zawsze jest możliwa.

  • Zgadzam się ze słowami Druha Leszka dotyczącymi wzajemnego szacunku. Należę do osób, które nawet jeśli nie zgadzają się ze stanowiskiem rwspółrozmówcy to i tak starają się to stanowisko zrozumieć, dlaczego tak, a nie inaczej i uszanować to prawo do odrębności opinii. Nawet wtedy gdy bardzo mi się to nie podoba lub bardzo się z tym nie zgadzam. Jest niestety tak, że przykład idzie z góry. Nie oczekujmy więc, że jeśli od samego początku starsi wiekiem i stażem instruktorzy rzucają tutaj wielkie frazesy (w mojej ocenie oskarżycielskie miejscami)i tego szacunku miejscami nie okazują, to młodsza kadra nie odpowie tym samym w ich kierunku. Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie. Przynajmniej tak mi się wydaje. A Zjazd sam pokaże, zadecyduje – w końcu to on jest najwyższą władzą chorągwi opolskiej. I jednocześnie bardziej reprezentatywną jeśli chodzi o środowiska. Pozdrawiam :)

  • hm. Krzysztof Pędziwiatr

    17 Mar 2012 at 14:49

    Na początek pozwolę sobie odnieść się do poprzednich wypowiedzi.
    Druhu Adamie, może słowo manipulacja było zbyt mocne, ale informacja (myślę że przypadkowo) była tak podana, ze stawiała w złym świetle dh. Mariusza, czego dowodem jest obecna dyskusja i jeżeli użyłem tego słowa, to nie w odniesieniu do decyzji o dokładnym przedyskutowaniu tych kwestii. Powiem szczerze, że nawet nie zwróciłem uwagi na to, kto jest autorem wpisu, a że wyglądało to na próbę wywołania wrogości do wnioskodawcy, tak to odebrałem i wyraziłem swoją opinie. Mając szacunek do Dh. jestem skłonny wierzyć, że to było tylko przypadkowe niedociągnięcie wynikające z pospiechu i braku czasu przemyślenia konsekwencji takiego wpisu. Jak pamiętam z poprzedniego posiedzenia Rady, to Dh. pytał po co czekać do jesieni, sugerując zwołanie zjazdu na wiosnę po piśmie dh. komendanta do dh. naczelnik.
    Dh. Małgosiu nie ma czym się załamywać, to są prawa demokracji, nie wiem na jakim szczeblu naszej struktury druhna pracuje, ale dla mnie nie ma to żadnego w pracy z drużyną czy Gminnym Związkiem Drużyn. Chyba, że ktoś pracuje na szczeblu chorągwi, ale i tak można znaleźć pozytywy takiej decyzji, ale o tym postaram się napisać na końcu.
    Do wypowiedzi osób podpisujących się jako Tom i Bochen nie odniosę się zbyt wiele tam nienawiści i chęci przywalenia instruktorom z Grodkowa. Przepraszam ze nie napisałem druh czy druhna, ale nie wiem czy te osoby są członkami nasze związku.
    Dh. Radku jest druh w wielkim błędzie. Obecność dh. na zbiórce Rady i oddany glos mógł zaważyć na decyzji Rady. Gdyby oddany glos był przeciw wnioskowi, wniosek by nie przeszedł. Jeżeli oddany głos byłby wstrzymujący lub za, to po wyjściu dh. Mariusza byłoby kworum. Proszę nie odebrać tego, że to dh. wina, bo nikt nie powinien mieć pretensji do druha jak i do pozostałych nieobecnych członków Rady (bo myślę, że każdy miał ważny powód), tak jak nie powinien mieć pretensji do dh. Mariusza, za to że wyszedł, gdy wzywały go obowiązki (praca zawodowa). Rada nie jest miejscem hymnów pochwalny dla komendy. Są w niej zwolennicy, przeciwnicy oraz niezdecydowani w stosunku do polityki prowadzonej przez naszą komendę. Decyzje były różne, w zależności kto przekonał większość obecnych członków Rady. Ścieranie się poglądów, jest pozytywną odznaką demokracji. Byłem na przedostatnim posiedzeniu Rady (nie pamiętam, czy dh też był) i nie zauważyłem kłótni. Decyzje były podejmowanie na podstawie spokojnej dyskusji. Ale nie byłem na wszystkich więc mogę się mylić. Należy jednak odróżnić burzliwą dyskusję od kłótni. Rozumie, że gdyby większość członków była awanturnikami (większość czyli co najmniej 5), to nie można zapanować nad kłótniami. Zgadzam się i w pełni popieram wypowiedź dh. Szkoda jednak, że nie możemy odnaleźć wspólnego, bardziej pokojowego języka i załatwiać najważniejszych spraw w kręgu władz Chorągwi… Świadczy to dużej dojrzałości druha.
    Dh. Rafale myślę, że poniosły druha emocje. Jesteśmy grupą kolegów i koleżanek z jednej organizacji lubiących się bardziej lub mniej, czasami tolerujących się. Jeżeli gdzieś występuje w tych relacjach nienawiść, to powinniśmy z tym walczyć, bo to nie jest godne harcerza. Nie wiem co rozumiałeś przez słowo kolesiostwo, ale ja odebrałem to jako grupę pseudo kolegów, kierujących się wyłącznie własnymi korzyściami. Nie sądzę, że taka grupa jest w Radzie, może się jednak mylę. Jeśli dh. ma inne informację proszę podać oczywiście wskazując z imienia i nazwiska. Co do wędrówek na kolanach to jeszcze mamy dużo czasu. 
    Całkowicie zgadzam się z wypowiedzią dh. Leszka nic dodać nic ująć.
    Zgadzam się z wypowiedzią dh. Sebastiana rozwiązanie (nie upadek) Hufca ZHP Grodków to decyzja podjęta przez instruktorów hufca świadomie i po dokonanej analizie szans na dalsze funkcjonowanie hufca w obecnych warunkach. Dodam, że trwała ona blisko rok. Główny czynnik to czynnik ekonomiczny. Jednak możemy być dumni, ze zakończyliśmy swoją działalność bez z uregulowanymi składkami i opłata administracyjną. Czy osoby atakujące instruktorów byłego Hufca Grodków też mogą powiedzieć o niezaleganiu w stosunku do chorągwi swoich hufcach? Myślę, a nawet jestem pewien, że również instruktorzy byłego hufca Głuchołazy podjęli swoją decyzję świadomie.
    A teraz na koniec moje uwagi:
    Dla tych co uważają taka decyzję za złą pocieszę powiedzeniem: nie ma takiego złego, co by na dobre nie wyszło.
    Jeżeli Rada nie podjęłaby takiej decyzji, była by współodpowiedzialna za wszystkie decyzje i poczynania komendanta i komendy. Teraz zależy od ustalenia terminu zjazdu. Gdy odciągnie to w czasie będzie dalej współodpowiedzialna jak w poprzednim wypadku. Od zjazdu współodpowiedzialność spadnie na zjazd. Myślę, że po wnikliwej analizie, zjazd podejmie swoja decyzje (tu dla pocieszenia przeciwników instruktorów z Grodkowa, bez ich udziału w głosowaniu). Komendant i komenda określą się czy chcą działać dalej. Tu piękna możliwość dla komendanta, do poszerzenia składu komendy, a z tego co usłyszałem od komendanta uważa, że skład komendy powinien być większy. Jeżeli komenda dalej będzie planowała podać się do dymisji, to zjazd będzie musiał wybrać nową komendę i komendanta, a może i do tego czasu padną decyzje, co do wyboru innych władz chorągwianych. Oczywiście mogą być jeszcze inne scenariusze niż te które ja rozważyłem.
    Tak więc na spokojnie musimy rozważyć za i przeciw każdej z możliwych sytuacji.
    W dalszej dyskusji, jeżeli będzie, proszę pójście za przykładem dh. Leszka i podpisanie się z wymienieniem funkcji. Ja już się do tego stosuję
    Hm. Krzysztof Pędziwiatr, drużynowy 14 DH w Grodkowie, przew. ChKR w Opolu.

  • Tak z czystej ciekawości (choć wiem, że jest to odejście od dyskusji?) – jakie ma znaczenie jaką kto pełni funkcję biorąc głos w dyskusji? :) Pozdrawiam,
    pwd. Małgorzata Lenartowicz HR, drużynowa 14 DH „Arda” z Opola, instruktor prasowy Hufca ZHP Opole – Miasto i Chorągwi Opolskiej :)

  • Druhu Krzysztofie obraża mnie druh tym stwierdzeniem „nie wiem czy są nawet członkami naszego związku”. Ksywa, którą się posługuję od przeszło 20 lat jest dobrze znana nawet druhowi i kto się pod nią kryje. Jeżeli tak bardzo druha interesuje kto to jest Bochen to się przedstawiam pwd. Sławomir „Bochenek” Szyndler obecnie p.o. Przedstawiciela Wspólnoty Drużyn Grunwaldzkich na Chorągiew Opolską, Hufiec Nysa. A nienawiść nie bije z moich postów to raczej jest ironia do działań, nie których instruktorów z Grodkowa. A większość instruktorów z Chorągwi wie jakie są ambicje druha od wielu lat. I nadal będę wierzył w mądrość Rady ale nie pod pistoletem „czasu”. I jeżeli decyzja Rady jest tak, że ma być Zjazd to niech będzie i niech on zweryfikuje czy wniosek był słuszny. Większość wie, że nie należę do wielkich fanów Komendy Chorągwi ale dyskusja musi być merytoryczna i argument przeciw argumentowi a nie, że ktoś ma jakieś ale do drugiej osoby i tylko dla tego wnosi się wniosek o zjazd. Mam pytanie czy wniosek z uzasadnieniem będzie podany do wiadomości publicznej czy będzie to tajemnica, aż do zjazdu.

  • hm. Krzysztof Pędziwiatr

    17 Mar 2012 at 18:09

    Dh. Gosiu oczywiście ciekawość prowadzi do wiedzy. Postaram się to wyjaśnić. Po pierwsze wiem coś o swoim adwersarzach jak i osobach o zbliżonych poglądach. Po drugie, każdy kto przeczyta komentarze może się dowiedzieć jak przebiegają podziały w danej kwestii, a szczególnie antagonizmy. Czy jest to podział na środowiska czy też tzw. podział góra dół, a może bardziej złożony. Posiadając takie informacje można podjąć próbę mediacji, czyli zadbać o to by antagonizmów było jak najmniej. Chyba, że uznaje się zasadę, że skłóconym środowiskiem, łatwiej się zarządza.
    hm. Krzysztof Pędziwiatr, drużynowy 14 DH w Grodkowie, przew. ChKR w Opolu.

  • pwd. Małgorzata Grabińska

    17 Mar 2012 at 19:33

    Druhu Krzysztofie, jestem zdecydowaną zwolenniczką mediacji i dochodzenia do porozumienia przez konsensus. Trudno mi jednak zrozumieć co mogło by być przedmiotem „mediacji” o których Druh pisze. Uchwała została podjęta, mleko rozlane, a czasu nie cofniemy. Możemy oczywiście rozmawiać o problemach i przyszłości Chorągwi, ale myślę, że nie o tym jest tutaj ta dyskusja. Antagonizmy o jakich Druh pisze wynikają z różnej oceny faktu zwołania zjazdu i sposobie podjęcia takiej decyzji „naprędce” i personalnie, bez przedyskutowania. Zjazd będzie weryfikował słuszność tej decyzji.
    Jak Druh prosił:
    pwd. Małgorzata Grabińśka, Szefowa Zespołu Promocji i Informacji Hufca Opole – Miasto, instruktor Chorągwi Opolskiej ds. promocji.

  • Sebastian Matuszewski

    17 Mar 2012 at 21:37

    Mam nadzieję że dh Mroczek umieszczając obrazek, który wprost uderzał w instruktorów byłego hufca Grodków miał świadowość odpowiedzialności za jego treść. (obrazek mimo iż został zdjęty w niedługim czasie- czyżby cenzura?? został w zarejestrowany i zapisany przez informatyka). Wniosek złożony przez dh Mariusza w trakcie posiedzenia rady miał na celu jedynie wywołanie dyskusji n temat aktualnej sytuacji chorągwi , problemów, pomysłów na przyszłość… a zjazd jest najlepszą okazją do takiej analizy. Tym bardziej iż mimo błędnym przekazom komendanta chorągwi w tym roku nie był przewidziany zjazd sprawozdawczy chorągwi.

  • hm. Artur Ośko

    17 Mar 2012 at 21:57

    Sugerowanie cenzury jest nadużyciem. Grafika została usunięta ponieważ łamała przyjęte od początku funkcjonowania strony zasady.
    Informacja o zjeździe jest również nieprawdziwa. 15, 22 lub 29 września został zapowiedziany Zjazd Nadzwyczajny Chorągwi w celu oceny realizacji uchwal zjazdu oraz zmiany władz chorągwi. Bardzo proszę o nie podawanie nieprawdziwych informacji

  • Sebastian Matuszewski

    17 Mar 2012 at 22:15

    Grafika łamała zasady ale została umieszczona
    przez instruktora powołanego na funkcję przez komendanta chorągwi. Uważam że takie osoby powinny mieć w głowie cały czas dbałość o dobry wizerunek chorągwi… tutaj tego zabrakło… chyba że to obecny standard…. atak na tych którzy mają inne zdanie

  • hm. Krzysztof Pędziwiatr

    17 Mar 2012 at 23:07

    Druhu Sławku jeżeli druh poczuł się obrażony to przepraszam, ale niestety nie widziałem kto to jest bochen, jak i do tej pory nie wiem kto to jest tom, kto to jest gosia to już też wiem, choć wcześniej nie wiedziałem. Z tym członkiem ZHP to była prowokacja, by osoby się ujawniły. Widzę, że prowokacja okazała się skuteczna w 50%. Oczywiście może druh nie wierzyć, ale tak prawda. Nie będę polemizował, czy to jest nienawiść czy ironia, zostawmy to ocenie poszczególnym czytelnikom. Oczywiście z miłości do mnie druh wspominał (to była ironia) o moich ambicjach od wielu lat. Chętnie się dowiem co wie większość instruktorów chorągwi o moich ambicjach od wielu lat. Myślę, że większość instruktorów nie zna mnie tak dobrze, by wiedzieć o moich ambicjach. Jeżeli zna, tylko z przekazywanych z ust do ust informacji. Dla mnie to nazywa się plotka. Z góry dziękuję za jej podanie, będę się mógł do niej publicznie ustosunkować. Nie rozumie co oznacza pod pistoletem czasu. Myślę, ze mamy trochę inne informację. Zgadzam się z druhem że skoro Rada zdecydowała to niech ten Zjazd będzie. Na pewno Zjazd zweryfikuję czy wniosek ma poparcie środowiska, czy był słuszny, pokaże to historia albo zostanie to w sferze domysłów. Mam nadzieję, że pytanie nie było skierowane do mnie. Uważam, ze uzasadnienie powinien podać druh Mariusz lub Druh Adam. Mam jeszcze kilka pytań do Przew. lub członków Rady. Kiedy Druh Mariusz postawił wniosek o odwołaniu Komendanta i Komendy po raz pierwszy? Co stało się z propozycją spotkania władz chorągwi z przedstawicielem GK ZHP? Czy na przedostatniej Radzie nie zaczęto się zastanawiać nad zwołaniem zjazdu przed wakacjami? (dodam, że druh Mariusz był nieobecny na tej Radzie).
    Druhno Małgosiu z różniej oceny faktu zwołania zjazdu i sposobie podjęcia takiej decyzji to różnica zdań. Miedzy nami też występuje taka różnica ale czy można powiedzieć o antagonizmie. Ja twierdzę, że nie i mam nadzieję ze nie raz będzie nam dane podyskutować o przyszłości chorągwi. Mediacji może podlegać np. prośba o rzeczową dyskusję a nie wycieczki personalne itp. Dziękuję za spełnienie mojej prośby.
    hm. Krzysztof Pędziwiatr, drużynowy 14 DH w Grodkowie, przew. ChKR w Opolu.

  • hm. Jacek Kaflowski

    18 Mar 2012 at 01:45

    Myślę, że dyskutując na forum dostępnym dla wszystkich warto ważyć słowa. Ale do rzeczy. Można się z decyzją Rady zgadzać lub nie, ale należy bezwzględnie ją uszanować. Warto również nie personalizować problemu. Jeden Druh miał prawo złożyć wniosek, a każdy z członków Rady miał prawo być lub nie być na zbiórce. Zagłosować za, przeciw a nawet się wstrzymać od głosu. Miał nawet prawo wyjść z ze zbiórki Rady. Każdemu może się zdarzyć wypadek losowy i krytykowanie Władzy wybieranej przez Zjazd na publicznym forum nie jest najlepszym sposobem dialogu i budowania jedności tak tej chorągwi potrzebnej od lat…. I to, że ten Druh pochodzi z Grodkowa nie może być powodem do szykan. Inna sprawa to fakt, iż tylko dwie osoby wystarczyły do zwołania Zjazdu jest kuriozalne. Ale to akurat nie jest wina wnioskodawcy.
    Teraz przed każdym środowiskiem jest możliwość by przez swoich przedstawicieli zabrać głos w dyskusji. Zamiast wyrażać krytyczne opinie – warto ten czas i energię spożytkować na spotkania instruktorskie w środowisku i przedyskutować sytuację KCH i zastanowić się do jakiego głosowania zobowiązać swoich delegatów. Zwołanie Zjazdu w celu odwołania Komendanta i Komendy nie jest przecież tożsame z odwołaniem tych władz. Ta decyzja należy do Zjazdu. Zresztą możliwe scenariusze opisał dość dokładnie druh Krzysztof.

    hm. Jacek Kaflowski hufiec Opole – miasto

  • Przepraszam instruktorów z Grodkowa (w tym: hm. Krzysztofa Pędziwiatra, phm. Mariusza Sputo, pwd. Sebastiana Matuszewskiego) za słowa, które godziły w ich dobre imię. Podobna sytuacja nigdy już nie będzie miała miejsca.

    Z wyrazami szacunku – Czuwaj!

    pwd. Michał Mroczek HR, Instruktor Komendy Chorągwi ds. Internetu, Hufiec Nysa.

  • Druhny i Druhowie,
    Widać z tych wpisów, że nasza przyszłość leży na sercu wielu instruktorom naszej Chorągwi. Mamy do siebie i do swoich działań wiele animozji, wiele zrozumienia, wiele sprzeciwu, wiele ambicji, wiele pomysłów co zrobić by nam było lepiej, wiele…, wiele… itp. itd.
    A może warto zrobić jedno czy kilka spotkań instruktorów naszej chorągwi i podyskutować po planować, rozdzielić zadania, wybrać pomysły, wesprzeć jedną czy drugą władzę, zrozumieć swoje stanowiska, znaleźć wspólną drogę, nie angażować Głównej Kwatery, ale pokazać,że mamy charakter i chcemy ….
    Bo Zjazd Chorągwi zadecyduje, ale czy będzie przedstawicielem nas wszystkich?? Jak damy mu na spotkaniach taki mandat łatwiej nam będzie współdziałać.
    Czy jest w naszej Chorągwi taka siła, która podjęła by się oddolnie czy odgórnie zorganizować takie spotkania? Czy mamy tą siłę iść naprzód i ciągle piąć się wzwyż czy kochamy inną drogę?

    hm. Leszek Sroka
    członek Rady Chorągwi Chorągwi Opolskiej

  • hm. Krzysztof Pędziwiatr

    19 Mar 2012 at 01:06

    Coś spokojnie się zrobiło :) Postaram sie ożywić dyskusję. Co będzie jak ChKR nie zatwierdzi budżetu Chorągwi Opolskiej ZHP? Czy to będzie wina instruktorów z Grodkowa czy moich ambicji? A może winnych trzeba bedzię poszukać w innych środowiskach?
    hm. Krzysztof Pędziwiatr, drużynowy 14 DH w Grodkowie, przew. ChKR w Opolu.

  • Jak ChKR nie zatwierdzi budżetu to będzie wina złego budżetu, a nie hm. Pędziwiatra czy grodkowa.
    Przed zatwierdzeniem budżetu uzupełnijmy skład ChKR. Potem podyskutujmy czy go zatwierdzimy czy nie.
    pwd. Rafał Pawluś – instruktor KCh, członek ChKR

  • Cieszę się, że odgórnie będzie spotkanie instruktorskie w sprawie naszej chorągwi.
    Myślę, Druhu Rafale, że sprawy ChKR jej członkowie powinni załatwiać na posiedzeniu tej Komisji, a nie na otwartym forum internetowym.

    hm. Leszek Sroka
    Czł. RCh

  • Ale cisza jak makiem zasiał :D, czyżby wszyscy już czekali na wieści z poniedziałkowej Rady :)

  • Create Account



    Log In Your Account